Opinie
Francuskie Perfumy Nr 256

Polecam inne zapachy FP, ten średnio
Po powąchaniu wersji tych perfum od FP, czuć że jest to coś co chciałoby być Le Male Elixir ale mu do tego daleko. Największa wada - nuta tytoniu dosłownie nie istnieje w tych perfumach, w oryginałach czuć takie przyjemne ciepło od perfum, a tutaj jest bardzo syntetyczna mieszanina miodu z jeszcze bardziej sztuczną wanilią. Inne zapachy od FP gorąco polecam, takie jak LV Ombre Nomade, Babycat czy Side Effect, ale te - zawiodły mnie dość mocno. Żałuje że dopiero po 3 tygodniach pojawiła mi się myśl o ich zwrocie
Francuskie Perfumy Nr 781

Tropikalny zapach
Jestem uzależniona od zakupów w Waszym sklepie, odpowiedniki są świetne, trwałe, duży wybór, więc jeśli chodzi o jakość i sklep nie mam nic do zarzucenia :) Po prostu ten zapach nie przypadł mi do gustu. To jest mocno kokosowy zapach, z nutami kwiatowymi (fajny twist na tropikalne zapachy bez nut owoców i ananasa). Po czasie zrobił się mydlany i wyczuwalny już przy skórze, ale póki trwał to denerwował mnie swoją intensywnością. Myślę, że może być fajną opcją np na wesele latem czy inną imprezę, może na egzotyczne wakacje z wystawnymi kolacjami, jeśli ktoś lubi się wtedy perfumować. Nie w moim stylu, ale wzięłam kilka próbek i „swój” kokos znalazłam w zapachu Rihanny
Francuskie Perfumy Nr 645

Aura!
Nie miałem oryginału. Ale czytam inne opinie i podobno bardzo zbliżony.<br /> Subiektywna moja opinia, bardzo pozytywnie. Zapach po aplikacji bardzo przyjemny, śmiałbym powiedzieć że jak oryginał. Albo w drugą za nic nie pachnie perfumami "wzorowanymi". Co do trwałości nie wiem jak w oryginale, wiem też że nos się przyzwyczaja. Po kilku aplikacjach wciąż czuję przyjemną vanillę i projekcja super. Ale proszę, za tą cenę można na dokładkę dołożyć kilka psików. Szczerze polecam i na pewno wrócę. Z innych Tomów polecam wszystkie z "Cherry" do wypróbowania również pięknie pachną i dość je czuć.
Francuskie Perfumy Nr 169

Piękna róża
Zachęciła mnie opinia, że to najpiękniejszy różany zapach jaki ktoś kupił i mocno komplementowany. Miałam porównanie tylko z różami Chloe, ale oszalałam na ich punkcie, więc z chęcią zamówiłam. Chloe są dziewczęce, te już bardziej kobiece, ale nie są mdłe, nie drażnią nosa. Faktycznie komplementy spływały przez cały dzień, więc dla otoczenia to musi być niezwykle przyjemny zapach. Świetnie wyważony zapach róż, kwiatów, nieprzegięty w żadną stronę - ani nie jest ogoniasty, ciężki, więc nadaje się do biura albo do małych pomieszczeń, ani nie jest ulotny. Przy samym ciele był wyczuwalny jeszcze tuż przed prysznicem, więc trwałość mega







