Opinie
Francuskie Perfumy Nr 751

Zapach jak broń nuklearna
Jak zaczęła się moja przygoda z tym zapachem: kupiłam na jednym z portali bluzkę, po otrzymaniu paczki dosłownie uderzył we mnie najpiękniejszy aromat z jakim miałam przyjemność mieć styczność w całym moim życiu, zapach rozgościł się nie pytając o zgodę w całym pomieszczeniu, to było coś niesamowitego..od razu poczułam, że po prostu go kocham.. wtedy jeszcze nie wiedziałam co to za zapach.. skontaktowałam się z Panią od której kupiłam bluzkę, na moje nieszczęście nie odpisywała przez kilka dni.. przez te dni przechodziłam po prostu męczarnie.. nie wyobrażałam sobie, że nie będzie mi dane poznać jego nazwy.. po kilku dniach Pani napisała mi jakich perfum używa???? w pierwszej kolejności kupiłam odpowiednik pierwszej wersji czyli bacarat rouge 540- zapach jest podobny do wersji extrait, ale nie jest taki sam, po paru dniach doczytałam, że Pani pisała o wersji extrait, postanowiłam zamówić odpowiednik w sklepie Francuskie Perfumy, dziś przyszła mi paczka- zapach jest IDENTYCZNY jak który poczułam na bluzce..nie jestem w stanie opisać jak piękny jest to perfum..uwielbiam niszowe zapachy, ale ten bije na głowę absolutnie wszystkie z którymi miałam styczność! To jest dzieło sztuki i zgadzam się z tym, co jedna dziewczyna na You Tubę powiedziała opisując ten zapach, to jest broń nuklearna. Reasumując zapach 751 w Fp jest odpowiednikiem wersji extrait- polecam serdecznie tym którzy się wachają.
Francuskie Perfumy Nr 1

Świeże pranie
Zapach mocno pachnie świeżym praniem. Uwielbiam go❤️. Długo takiego szukałam i w końcu go odnalazłam. Gdy udało mi się powąchać tester prawdziwego Jimmy Choo to zapach był o wiele mocniejszy (co także oczekiwałam po tej inspiracji), ale nie zostałam zawiedziona bo nr 1 francuskich perfum jest tak samo piękny.
Francuskie Perfumy Nr 745

INSPIRACJA
Jest to piękna inspiracja perfumą Jean Paul Gaultier. Niestety na początku nie pachnie tak mocno, jak oryginał, ale jak damy czas perfumce, żeby się rozgrzała na naszej skórze to wtedy możemy wyczuć DNA La Belle Le parfum. Zapach nie jest tak bardzo skomplikowanany, jak oryginał. Oryginał jest bardziej mroczny, soczysty i ma bardziej wyczuwalne nuty, tutaj to niestety nie występuje. Ale cenowo myślę, że się opłaca.







