Opinie
Francuskie Perfumy Nr 632

Utracone/odzyskane
Nie zgodzę się z przedmówczynią, to nie jest ten sam zapach. Klasyczne Manifesto bez trudu zresztą dostępne trąci bardziej jakimiś kwiatowymi nutkami, coś jak 5th Avenue, a eliksir jest bardziej owocowy, waniliowy. Najgorsze jest to, że jak szybko się zapach pojawił, tak szybko znikł, a ja go bardzo lubię na jesień no i kolejny raz francuskie perfumy nadeszły z odsieczą. Zapach jak oryginał.
Francuskie Perfumy Nr 626

ponadczasowe
Piękny zapach. Ogoniasty, ciepły kwiatowy. Mi przywodzi na myśl sklep indyjski, a konkretnie półkę pełną kadzidełek, każde w innym zapachu, a razem tworzą taką tajemniczą woń. Szkoda, że oryginał już jest niedostępny. Oczarowały mnie, dziś się takich perfum nie robi, dziś prym wiodą nijakie słodziaki.
Francuskie Perfumy Nr 164

Ładne
Mam wodę perfumowaną Chloe Chloe i muszę przyznać, że ten zapach nr 164 miło mnie zaskoczył bo na samym początku bardzo przypomina mi Chloe Chloe tylko jakby rozwodnione mniej intensywne. Później niestety to już nie to samo bo nie rozwija się jak Chloe Chloe i trwałość jest zupełnie inna, ale oceniam ją jako przyzwoitą jak za taką cenę i śmiało polecam jak kogoś obecnie nie stać na zakup Chloe Chloe to ta woda dobrze ją naśladuje. Trzeba lubić zapach róży, frezji koniecznie by ta woda przypadła do gustu. Perfumeria na 5.
Francuskie Perfumy Nr 536

Spodobał mi się ten zapach na koleżance.<br /> Uwiódł mnie do tego stopnia, że zamówiłam.<br /> Z wielką przyjemnością zużyłam ogromną butlę.Była następna.<br /> Wróciłam jednak do swojego signature.<br /> Blossom zostało jeszcze parę kropel na dnie we flakonie.Lubię czasami poczuć ten zapach.<br /> Może jeszcze kiedyś zamówię pełnowymiarowy flakon.<br /> Zapach nosi się z przyjemnością.<br /> Taki fajny świeżak,który zwraca uwagę otoczenia.







